Wedle statystyk Polak zjada średnio całe jajo raz na trzy dni. To o wiele mniej niż np. Francuzi, Amerykanie albo Japończycy, którzy sięgają po jaja gotowane na twardo lub miękko właściwie codziennie. Trudno wytłumaczyć, dlaczego tak jest. W końcu Polska przez wiele lat był krajem rolniczy, więc powinniśmy mieć sentyment do jaj.
Statystyki jednak się zmienią, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że codziennie spożywamy jaja pod różną postacią. Białko i żółtko są obecne w wielu produktach spożywczych, np. jako proszki, masa jajowa, płynne przetwory jajeczne choćby w ciastkach, batonach, majonezie, kupowanych plackach, lodach i innych słodkościach.
Przetwórstwo jaj odgrywa więc bardzo ważną rolę w gastronomii. Bez przetworów jajecznych nasze menu byłoby znacznie uboższe od tego, które stosujemy. To oznaczałoby kłopoty z szybkim stołowaniem się, ponieważ musielibyśmy poświecić więcej czasu na przygotowywanie różnych potraw na różne okazje, np. ciasto dla gości odwiedzających nas z okazji urodzin albo sałatki warzywnej robionej na kolację.
W przemyśle spożywczym wykorzystuje się jaja pod różnymi postaciami - jako: gotowane przetwory jajeczne, suszone przetwory jajeczne, proszki i inne przetwory jajeczne. Codziennie jemy potrawy zawierające te składniki w zakładowych stołówkach, w domu, przy budce z fast foodem, na mieście i wielu innych miejscach.